piątek, 24 kwietnia 2015

cooking with mummy < 3

 

Nie jestem fanką gotowania z "torebek" i zazwyczaj szukam sposobu na przygotowanie takich dań samodzielnie, z własnych produktów. Jednak jeszcze nigdy nie zawzięłam się na tyle, żeby zrobić sos serowy. Jeden z nich tylko lekko zmodyfikowałam dodatkiem innych produktów.

Sos serowo brokułowy. 
1 średniej wielkości brokuł
1 pierś z kurczaka (ewentualnie 500 g mięsa mielonego)
500 g makaronu ( najlepiej farfalle) 
1 torebka fix Knorr Spaghetti 4 sery z brokułami
50 ml śmietany 18%
250 ml wody
Przygotowanie:
Brokuł gotujemy do momentu w którym będzie odpowiednio miękki (jedni wolą bardziej rozgotowany, drudzy mniej). Mięso, smażymy na patelni aż się zarumieni (tak żeby była pewność, że nie wstanie nam z talerza, do tego sosu nie specjalnie pasuje średnio wysmażone mięso). Sos, zgodnie z przepisem na opakowaniu rozrabiamy z wodą i śmietaną i gotujemy w większym garnku aż do zgęstnienia. Na koniec wrzucamy do niego różyczki brokuła oraz mięso i czekamy aż wszystko zacznie ze sobą współgrać. Wedle uznania można doprawić sos, ale u mnie w domu w zasadzie wystarczają przyprawy zawarte w torebce. Najlepiej podawać z farfallami ale każdy inny "gruby" makaron też będzie się nadawał.

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Gołoborze, las i słoneczko :))


 
W drodze do Lublina pojechaliśmy w Góry Świętokrzyskie. Humor dopisywał od rana, ale jedna pani zasłużyła na miano "śmieszka" dnia ;)) Co to gołoborza chyba każdy wie, jeśli nie to klik.
Wchodząc na taras widokowy prowadzący właśnie do gołoborzy krzyknęła "jejku ile tu wielkich kamieni". Grunt to wiedzieć gdzie i po co się jedzie oraz czytać tabliczki informacyjne! :) 

sobota, 4 kwietnia 2015

4.04

Nie lubię świąt, tak po prostu. Wszystko chyba przez sztuczną i beznadziejną atmosferę. Na szczęście prezenty w tym roku się udały. Oczywiście, że sukienka nie jest dla mnie, ale jest przeurocza. ;)

*prezent nie obejmuje moich babciowych okularów, które tylko napatoczyły się na aparat ;)